W chwili obecnej nie bez znaczenia są powody międzynarodowe, gdy atakuje się nas za brak demokracji - zwłaszcza w kontekście Aktu Końcowego KBWE w Helsinkach i działań dysydentów w kraju - aktywizacja samorządu robotniczego pokazywałaby ważne płaszczyzny robotniczej, socjalistycznej demokracji. Działania zmierzające do aktywizacji udziału załóg w zarządzaniu w najbliższej przyszłości powinny koncentrować się wokół Konferencji Samorządu Robotniczego, z perspektywą większej aktywizacji rad robotniczych różnych szczebli w przyszłości (jako części KSR-ów). Należałoby dążyć do odformalizowania działań KSR-ów i przeciwdziałać sprowadzaniu ich funkcji do roli pomocnika dyrekcji. Podniesienie autorytetu partii w zakładach pracy wymaga przeprowadzenia wyborów delegatów do rad robotniczych tam, gdzie tego ostatnio zaniechano. Zachęcać też trzeba do organizowania narad wytwórczych w oddziałach produkcyjnych. Na naradach tych powinny być zainicjowane konkretne przedsięwzięcia zmierzające do codziennego czuwania robotników nad sprawami organizacji pracy, podnoszenia kwalifikacji zawodowych, rozwiązywania konfliktów, przestrzegania kodeksu pracy itd. Jest wiele spraw, wywołujących napięcia między samymi pracownikami, między pracownikami a nadzorem oraz między oddziałami produkcyjnymi, które powinny być rozwiązywane przy większym udziale samych zainteresowanych.